papież
PATRON
Pielgrzym łez, szary pielgrzym, rybak ludzkich serc, papież Polak, nasz wspólny  Ojciec...
Nazywano go różnie, lecz w pamięci pozostanie nam przede wszystkim Papież  Polak Jan Paweł II.
Przybliżmy sobie trochę jego osobę.
Urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach. Był drugim dzieckiem Emilii i Józefa. Miał ciężkie dzieciństwo, jego matka i brat zmarli, kiedy był jeszcze dzieckiem i nie rozumiał co to śmierć. Później postawił na kształcenie się. Był nieprzeciątnym uczniem ze świetnymi ocenami. Interesował się także poezją, sam już w wieku nastoletnim zaczął ją tworzyć.

W roku 1942 postanowił iść na studia teologiczne i wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie, gdzie 1 listopada 1946 otrzymał święcenia kapłańskie. Później pnąc się po kolejnych szczeblach duchowieństwa uzyskał tytuł arcybiskupa metropolity krakowskiego. Niedługo później został kardynałem.
Nikt nie sądził, że kardynał Karol Józef Wojtyła zostanie papieżem. 16 października 1978 roku nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym, tak Karol Wojtyła został papieżem. Emocje w Polsce sięgnęły zenitu. Jako papież nie zapomniał o swoich pasjach, marzeniach, czy życiowych celach. Podróżował i nauczał na całym świecie, a przy tym gorliwie się modlił. Potafił trafić do każdego serca, nieważne czy było młode, stare, otwarte na słowo czy wręcz przeciwnie. Chociaż niękały go choroby i dokuczała starość nie przestawał w realizowaniu się jako misjonarz czy narciarz.

Niestety Komuś ten poczciwy człowiek przeszkadzał. W dniu 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na placu Śwętego Piotra w Rzymie o godzinie 17.19, Jan Paweł II został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę w brzuch oraz rękę. Jak ustalili śledczy, chwilę wcześniej Ali Agca mierzył w jego głowę. Jan Paweł II schylił się wtedy do małej dziewczynki i wziął ją na ręce. Zamachowiec opóźnił oddanie strzału prawdopodobnie dlatego, że dziewczynka którą papież trzymał na  rękach lekko przysłoniła go co uniemożliwiło zamachowcowi dokładne wycelowanie. Ranny papież osunął się w ramiona stojącego za nim sekretarza Dziwisza. Ochrona przewiozła Jana Pawła II do kliniki, gdzie poddano papieża sześciogodzinnej operacji. Do pełni zdrowia jednak nigdy nie wrócił. Papież wierzył, że swoje ocalenie nie zawdzięczał tylko szczęściu. Wyraził to słowami: "Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę". Wierni dostrzegli pewien związek. Zamach miał miejsce 13 maja, podobnie jak pierwsze objawienie Matki Boskiej w Fátimie w roku 1917. Jan Paweł II spędził na rehabilitacji w szpitalu 22 dni. Potem wielokrotnie cierpiał z powodu różnorodnych dolegliwości będących następstwem postrzału.

Papież nigdy nie ukrywał swoich niedomagań przed wiernymi, ukazując wszystkim oblicze zwykłego człowieka poddanego cierpieniu. Jan  Paweł II od 1992 roku cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. Mimo licznych spekulacji i sugestii ustąpienia z funkcji, które nasilały się w mediach, zwłaszcza podczas kolejnych pobytów papieża w szpitalu, pełnił ją aż do śmierci.
Nagłe pogorszenie stanu zdrowia papieża rozpoczęło się 1 lutego 2005. Przez ostatnie dwa miesiące życia Jan Paweł II wiele dni spędził w szpitalu i nie udzielał się publicznie. Przeszedł grypę oraz zabieg tracheotomii, wykonany z  owodu niewydolności oddechowej. 2 kwietnia, w dniu śmierci, o godzinie 7:30 rano, papież zaczął tracić przytomność, a późnym porankiem przyjął jeszcze watykańskiego sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano. Później tego samego dnia doszło do gwałtownego wzrostu temperatury. Około godziny 15.30 bardzo słabym głosem papież powiedział: "Pozwólcie mi iść do domu Ojca". O godzinie 19 wszedł w stan śpiączki, a monitor wykazał postępujący zanik funkcji życiowych. Osobisty papieski lekarz Renato Buzzonetti stwierdził śmierć papieża Jana Pawła II o godzinie 21:37, a elektrokardiograf wyłączono po 20 minutach od tej chwili. Zmarł 2 kwietnia 2005 roku po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego, w pierwszą sobotę miesiąca i wigilię Święta Miłosierdzia Bożego, w 9666. dniu swojego pontyfikatu. W ciągu ostatnich dwóch dni życia nieustannie towarzyszyli mu wierni z całego świata, śledząc na bieżąco wiadomości dochodzące z Watykanu oraz trwając na modlitwie w jego intencji. Po otrzymaniu zgody kardynała kamerlinga 3 kwietnia 2005 zwłoki Jana Pawła II umieszczone na katafalku i ubrane w ozdobne szaty papieskie zostało wystawione na widok publiczny w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego. Następnego dnia zostały przeniesione do Bazyliki Świętego Piotra, gdzie były dostępne dla delegacji państwowych i pielgrzymów przybyłych na obrzędy pogrzebowe.

Tak kończy się historia Ojca Świętego. Dla wielu ludzi był to tylko kolejny papież, dla nas był to autorytet, podróżnik, męczennik, Ojciec...
 
papiez